Polityka wykorzystywania plików Cookies:
Informujemy, iż strona wykorzystuje pliki cookies w celach tworzenia statystyk i informacyjnych. Cookies nie są szkodliwe dla komputera ani dla użytkownika i jego danych. Zawartość plików cookies nie pozwala na identyfikację użytkownika. Za pomocą plików cookies nie są przetwarzane lub przechowywane dane osobowe. Korzystanie z cookies jest możliwe poprzez ich akceptację przez przeglądarkę i nie usuwanie ich z dysku. Można zablokować pliki cookies poprzez zmianę ustawień domyślnych swojej przeglądarki, pozostawienie ustawień domyślnych, powoduje, wyrażenie zgody użytkownika do stosowania plików cookies.
Nowe
08 marca 2017
06 marca 2017
03 lutego 2017
23 stycznia 2017
Podskórny Poznań

...a kraj był...

19 stycznia 2017
Słowa na sprzedaż
Marta Hoffmann
środa, 06 lutego 2013
 Podskórny Poznań


Od dwóch miesięcy w Poznaniu funkcjonuje sklep z produktem, który wydaje się mocno nieuchwytny, wręcz metafizyczny – „Sklep z cytatami”. Wyimki z dzieł wielkich pisarzy można jednak kupować tam całkiem realnie – na koszulkach, kubkach, torbach, plakatach i wielu innych przydatnych i estetycznych nośnikach.

Sklep został otwarty 4 grudnia minionego roku przy ulicy Kościuszki 71/73, w miejscu, które codziennie mijają studenci choćby polonistyki oraz filologii obcych. Oferta sklepu nie jest jednak skierowana wyłącznie do nich. Wśród projektów można znaleźć twarze znane każdemu, kto zdążył skończyć szkołę podstawową, ale są i takie, które rozpoznają osoby przynajmniej odrobinę obeznane w filozofii, psychologii czy antropologii. Została dzięki temu zachowana równowaga między produktami tak bardzo popularnymi i „dla każdego”, że aż popadającymi w niewyróżniający się niczym banał, a tak niszowymi, że bliskimi snobistycznemu elitaryzmowi.    

Idea sklepu jest autorskim projektem Darii Mielcarzewicz. Od pierwotnego pomysłu do jego realizacji nie minęło wiele czasu. Kilka miesięcy temu ta absolwentka wiedzy o teatrze, graficzka i fotograficzka, wymyśliła kreskę, postać – pierwszy był Gombrowicz – i dołączyła do niego cytat. Początkowo otwarty został na Facebooku fanpage „Daria rysuje, Oni mówią”. Pomysł tak bardzo się spodobał, w tym właścicielom agencji reklamowej Rekord, Sławomirowi Orsztowi i Barbarze Koncewicz, że wkrótce potem powstał (fizyczny, realny) sklep, wspólne dzieło trójki pomysłodawców. Aktualnie w ofercie są sylwetki 37 twórców – od Mickiewicza i Kochanowskiego po Virginię Woolf i Susan Sontag. Do grona literatów dołączył także Darth Vader ze swoim mrocznym przesłaniem „I’m your father”. Poszerzył się asortyment nośników, na których możemy czytać przytaczane zdania. Oprócz ekologicznych toreb, koszulek i kubków można kupić także plakaty, magnesy na lodówkę, gry (domino, kości), cukierki, zakładki do książek, naklejki, notesy, kalendarze, smycze, przypinki czy etui na laptopa. Każdemu podług zasobności portfela.

W sklepie można kupić tylko produkty nowopowstałej marki, istnieją jednak małe wyjątki, aktualnie Fritz Kola i Kubek Mola Książkowego ze sklepu spodlady.com. Oprócz twarzy pisarzy opatrzonych cytatami znajdziemy tu też serię bardziej oszczędną graficznie – widnieje na nich wyłącznie napis „Tak, czytam”. Zdobi on między innymi eleganckie skórzane, a więc i droższe, produkty.

Daria Mielcarzewicz wspomina o swoim następnym pomyśle – absolutnie nie chce się wycofywać z konwencji cytatów, czyli wizytówki swojego przedsięwzięcia, ale chciałaby poszerzyć spektrum twórców o sławnych ekonomistów, lekarzy, filozofów, muzyków. Warto i im, ludziom czynu, sztuki, spekulacji teoretycznej, oddać cytatowy hołd.

Sklep wystartował w gorącym przedświątecznym okresie, kiedy to zabiegani poznaniacy wyszukiwali upominki dla swych bliskich. To pewnie przyczyniło się do błyskawicznie rosnącej popularności sklepu – widać ją chociażby po wzrastającej liczbie fanów na Facebooku (już ponad 1700 osób wyraziło swoje poparcie dla pomysłu za pomocą przycisku „Lubię to”) oraz ich żywym zainteresowaniu i szczerym gratulacjom („powiem to publicznie. zakochałam się w Sklepie z cytatami. dziękuję za uwagę.”). Początkowo na odległość produkty można było zamawiać tylko przez Facebooka – i działało to bardzo dobrze. Niedawno ruszyła strona www.sklepzcytatami.pl, zbierająca wszystkie pomysły Darii Mielcarzewicz i umożliwiająca zakupy on-line.
Na marginesie: skoro mamy wśród wizerunków takie tuzy polskiej i zagranicznej twórczości literackiej, jak Mickiewicz, Gombrowicz, Sienkiewicz czy Nietzsche – jak myślicie, kto z nich pośmiertnie zdobył laur zwycięstwa w kategorii popularności? Królem i królową tego balu został Darth Vader i… Susan Sontag z cytatem „Jestem feministką jak każdy rozsądny człowiek”. Zaiste, piękna ponowoczesna para!

Sam pomysł, nawiązujący do kultury cytatu, w jakiej żyjemy, przynależy zresztą do ponowoczesnych czasów. Twórczość artystyczna otwarcie używa zapożyczeń, cytatów, a nawet autocytatów, czasami ich zapętlenie jest tak znaczne, że trudno odtworzyć ścieżkę wzajemnych inspiracji. Mielcarzewicz poszła o krok dalej – postawiła na cytaty wyzbyte kontekstu, linijki słów zawieszonych w przestrzeni. Ich swobodne spadanie powstrzymuje jedno – nośniki, na których zostały wydrukowane.

Uśmiech pojawia się na twarzy, gdy widzi się takie ożywcze pomysły, które nie traktują kultury śmiertelnie poważnie, ale z humorem, niejako mimochodem popularyzując jednocześnie czytelnictwo. Czekamy zatem na sylwetki kolejnych przedstawicieli „poważnych” dziedzin zaprezentowanych z takim samym wdziękiem i mrugnięciem oka. Można się zauroczyć, pewnie można też wzruszyć ramionami, ale przekonać się – na pewno warto.

Sklep z cytatami, ul. Kościuszki 71/73
Godziny otwarcia: poniedziałek – piątek: 10.00 – 18.00, sobota: 10.00 – 14.00
Ceny: od 5 do kilkuset złotych
Możliwość płatności kartą – tak.
Zamówienia internetowe – fanpage „Daria rysuje, Oni mówią”
Strona internetowa: www.sklepzcytatami.pl

 

Komentarze 

 
0 #1 Madge 2017-03-09 08:05
Hello, I want to subscribe for this blog to obtain latest updates, thus
where can i do it please help out.

Here is my blog post - exercise: http://comadolavorasovamora.com
Cytować
 
 
0 #2 Roseanne 2017-03-30 10:02
Le 8 novembre, la neige tombait, le jour etait sombre,
le froid rigoureux, le vent violent, et les routes se couvraient de verglas; les chevaux ne pouvaient avancer, leurs mauvais
fers uses ne pouvant avoir prise sur ce sol glissant.


Also visit my weblog ... massage lyon spa: http://www.sophiechassat.com
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama




e.CzasKultury.pl

Polityka wykorzystywania plików Cookies, POLITYKA PRYWATNOŚCI:

Informujemy, iż strona wykorzystuje pliki cookies w celach tworzenia statystyk i informacyjnych.
Cookies nie są szkodliwe dla komputera ani dla użytkownika i jego danych. Zawartość plików cookies nie pozwala na identyfikację użytkownika. Za pomocą plików cookies nie są przetwarzane lub przechowywane dane osobowe.
Korzystanie z cookies jest możliwe poprzez ich akceptację przez przeglądarkę i nie usuwanie ich z dysku. Można zablokować pliki cookies poprzez zmianę ustawień domyślnych swojej przeglądarki, pozostawienie ustawień domyślnych, powoduje, wyrażenie zgody użytkownika do stosowania plików cookies.

×