Polityka wykorzystywania plików Cookies:
Informujemy, iż strona wykorzystuje pliki cookies w celach tworzenia statystyk i informacyjnych. Cookies nie są szkodliwe dla komputera ani dla użytkownika i jego danych. Zawartość plików cookies nie pozwala na identyfikację użytkownika. Za pomocą plików cookies nie są przetwarzane lub przechowywane dane osobowe. Korzystanie z cookies jest możliwe poprzez ich akceptację przez przeglądarkę i nie usuwanie ich z dysku. Można zablokować pliki cookies poprzez zmianę ustawień domyślnych swojej przeglądarki, pozostawienie ustawień domyślnych, powoduje, wyrażenie zgody użytkownika do stosowania plików cookies.
Nowe
08 marca 2017
06 marca 2017
03 lutego 2017
23 stycznia 2017
Podskórny Poznań

...a kraj był...

19 stycznia 2017
alt
 Szybowicz
Ta od dydaktyzmu
Eliza Szybowicz
piątek, 03 lutego 2017
Olga Szmidt dała swojej książce świetny tytuł: „Kownacka. Ta od Plastusia”. Plastusiomania, znana kilku pokoleniom polskich dzieci, i strategia samej pisarki sprawiły, że na zawsze została ona w naszych głowach jako poczciwa, nieco infantylna starsza pani z kukiełką uszastego stworka w ręce. Niczym Jakubowska, Wisłocka i inne inteligenckie robotnice ma na głowie chustkę – znak etosu pracy, poczucia obowiązku społecznego i pedagogicznej misji. Tak coś czułam, biorąc książkę do ręki, że ten prosty wizerunek może nie być całą prawdą Komentarze (2)

+
 
alt
 Szybowicz
Terapia patykiem
Eliza Szybowicz
czwartek, 10 listopada 2016
Kultura terapii sama wytwarza „problemy”, które potem „rozwiązuje”. Pożera swój ogon. Nigdy się nie skończy. Pewnie też nie wyczerpie się napędzana nią literatura.

+
 
 Szybowicz
Jestem komunistą i jestem z tego dumny
Eliza Szybowicz
środa, 06 lipca 2016
Na książkę „Każdy został człowiekiem” rzuciłam się w przeświadczeniu, że pojawił się polski odpowiednik „Czasów secondhand” Swietłany Aleksijewicz. Że wreszcie usłyszymy od ćwierćwiecza tłumiony głos zwykłych ludzi popierających i współtworzących PRL.

+
 
 Szybowicz
Kto się boi Nowej Huty
Eliza Szybowicz
czwartek, 05 maja 2016
Niedawno opublikowana kontynuacja „W ogrodzie pamięci”, będąca tomem osobistych wspomnień Joanny Olczak-Ronikier, oparta została na uniku, choć wydawałoby się, że pozycji autorki nic nie zagraża. „Wtedy. O powojennym Krakowie” zaczyna się w momencie startu nowego ustroju. Jednak książka obejmuje tylko dwa-trzy powojenne lata i kończy się u progu okresu stalinowskiego. „Nie chcę opowiadać o tym, co działo się później. Zbyt trudne, zbyt smutne” – puentuje autorka i każe nam zadowolić się historią mieszkania z matką i babką w słynnym Domu Literatów przy Krupniczej.

+
 
«pierwszapoprzednia12345678następnaostatnia»

Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama


Reklama




e.CzasKultury.pl

Polityka wykorzystywania plików Cookies, POLITYKA PRYWATNOŚCI:

Informujemy, iż strona wykorzystuje pliki cookies w celach tworzenia statystyk i informacyjnych.
Cookies nie są szkodliwe dla komputera ani dla użytkownika i jego danych. Zawartość plików cookies nie pozwala na identyfikację użytkownika. Za pomocą plików cookies nie są przetwarzane lub przechowywane dane osobowe.
Korzystanie z cookies jest możliwe poprzez ich akceptację przez przeglądarkę i nie usuwanie ich z dysku. Można zablokować pliki cookies poprzez zmianę ustawień domyślnych swojej przeglądarki, pozostawienie ustawień domyślnych, powoduje, wyrażenie zgody użytkownika do stosowania plików cookies.

×